18 lutego 2015

Szukając odrobiny inspiracji...


Tytuł niezbyt zachęcający do przeczytania. ;) 
A to wszystko dlatego, że moja skromna osoba chce wytłumaczyć Wam nieobecność przez tak długi czas... 
Bo cóż pięknego i inspirującego miałabym mieć dla Was będąc w publicznych placówkach zdrowia. 
Człowiek po paru dniach przebywania w takim miejscu docenia jeszcze bardziej, o ile w moim przypadku jest to możliwe, swój dom i utworzoną w nim atmosferę. Docenia wartość pracy włożonej w tworzenie takich wspaniałych przestrzeni dla klientów...  
Jednak nie mam dobrych wieści, ponieważ muszę ponownie opuścić swój zaciszny, jasny i przytulny gabinet na poczet szpitala ;( Tak to już jest w tym błogosławionym stanie ... 
Podsumowując Kochani, bo blog przecież nie o mnie tylko o cudownych wnętrzach... Jeszcze 3 tygodnie posuchy na Blogu... no dobra dam sobie trochę czasu na zaadaptowanie tejże małej istotki w naszym domu.... i wrócę !!! 
Wrócę pełna dumy i radości a przede wszystkim mam nadzieję zdrowa - czego życzę sobie sama na najbliższe dni... Pozdrawiam Was ciepło ;)

P.S. Na zachętę ujęcia z pokoiku, który powstaje w totalnym chaosie ...