5 maja 2015

Zrobiona na szaro ...


Szaro buro i ponuro... Nie wiem kto to wymyślił ale dla mnie jest to zwrot iście nietrafiony, czego potwierdzeniem jest coraz większa liczba dodatków w tym właśnie kolorze. I bardzo dobrze, bo szarość to przytulność, harmonia oraz dobra energia. Wiem, że piszę na przekór wiedzy jaką nabyłam, gdyż według podręczników kolor ten odbiera energię i nieodpowiednio zestawiony może powodować stany depresyjne !!! Tak, tak ;) Tyle wiedzy książkowej. 
Dla mnie szary jest wyjątkowy nie tylko w formie dodatków ale również zastosowany jako tło, gdyż doskonale uwydatnia inne kolory a dodatkowo współgra z większością z nich. Szarość jest dla każdego, niezależnie od tego jaki styl wnętrz jest nam bliski. Umiejętne dobranie odcienia gwarantuje sukces. A już połączenie szarości z drewnem i naturalnym światłem (w stylu nordyckim) bądź zestawienie jej z bielą i pastelami wprowadza mnie w błogostan ;)
Jeśli jednak ktoś lubi poszaleć to cudownie na szarym tle prezentuje się żółty, pomarańcz czy jasna czerwień.
Ograniczenia są tylko w naszej głowie ;)

Ubrana na szaro Marta














foto by pinterest