9 listopada 2015

Bordo we wnętrzu

Chyba mocno się nie pomylę, twierdząc, że w tym roku każda z pań ma na sezon jesienno-zimowy coś bordowego. To taki must have w świecie modowym. Kiedyś kolor ten kojarzony z dojrzałością i słusznie, ponieważ nazwa pochodzi od francuskiego miasta Bordeaux znanego z produkcji wyjątkowych, wysokiej jakości, wytrawnych, niezwykle dojrzałych win.
Bordowy to inaczej ciemnoczerwony bądź ciemnowiśniowy. Ale skoro świat mody tak go pokochał to jak odnajduje się w strefie wnętrzarskiej i czy jest to kolor dla wszystkich ?
źródło: senludwika


Do niedawna kojarzyłam go z okresem Świat Bożonarodzeniowych. W połączeniu z głęboka zielenią ozdabiał nie jeden dom podczas świat. Bordo to również dla mnie kolor luksusu, ale tego dawnego z zamierzchłych czasów. Oczami wyobraźni widzę te wszystkie ciężkie atłasowe zasłony w ozdobnej formie czy bogato zdobione, przysadziste kanapy i fotele.
A współcześnie jak ugryźć ten kolor we wnętrzu, żeby nie stworzyć klimatu rodem z baśni ?
źródło: pinterest

Najbardziej oczywiste zestawienie to mieszanka bordowego i złota. Takie dodatki nadają się do wnętrz klasycznych, ale głównie eleganckich, z przepychem czy etnicznych. Minimalizm ustępuje tu miejsca detalom i bogactwu formy.
Jeśli chcemy trochę więcej oddechu wtedy warto połączyć go ze srebrem. To połączenie przypadło mi najbardziej do gustu.
Stosując bordowy we wnętrzu trzeba uważać na stosowane struktury oraz formy. Łącząc go z ciemnym drewnem czy kolorem czarnym pójdziemy w kierunku dawnej elegancji czy azjatyckich klimatów, natomiast połączenie go z metalem bądź szkłem ukierunkuje wnętrze na nowoczesną elegancję.
Kolor bordowy i wszelkie odcienie beżu? Jak najbardziej, bo chyba nie ma bardziej zmysłowego zestawu, jak blond włosy i kolor wina na ustach...
Bordowy w białym wnętrzu natomiast wprowadzi świeżość, radość i stanie się barwną plamą, np. w postaci stolika kawowego czy lampy.
Na koniec moje propozycje jak można zestawić bordo z innymi barwami.



























Mam nadzieję, że entuzjastów neutralności przekonałam trochę do tego koloru. 
Kreatywnego tygodnia Kochani.
Marta