14 września 2016

Wrzesień


















Zdecydowanie pogoda nie wskazuje nam na pojawienie się jesieni. I chociaż wrzesień zadomowił się już na dobre to na Dolnym Śląsku od kilku dni panuje upał nie dający żyć. Jednak co zrobić, kiedy w każdym sklepie wrzosy i wrzośce aż się proszą, aby przygarnąć je do swojego domu a ja niestety podatna jestem na takie działania marketingowe ;)

Dla mnie dodatkowym bodźcem pojawienia się pierwszych jesiennych dodatków we wnętrzu jest również sygnał z ogrodu, w którym to wrzosowisko rozkwitło na dobre i jak tylko może radzi sobie z wysoką temperaturą. Dlatego nie czekając na ochłodzenie zadbałam o to, aby akcenty jesienne zawitały również do domu, na przekór pogodzie.
A że należę do osób zimnolubnych, to doczekać się już nie mogę wieczorów pod kocem, przy kominku z kubkiem gorącej herbaty...

Marta