7 sierpnia 2018

Kinkiet

  W swojej pracy projektowej czerpię radość oraz satysfakcję z tworzenia wnętrz niepowtarzalnych i jedynych w swoim rodzaju. Nie jest to wynikową tego, że moi klienci są tak od siebie różni. To raczej moja chęć niepowtarzalności poszczególnych elementów ma wpływ na taki efekt końcowy. 
 Są jednak takie przedmioty, które spędzają mi sen z powiek...
Dla mnie to moment, kiedy w procesie projektowym zabieram się za wybór oświetlenia a konkretniej staję przed wyborem kinkietów, czyli oświetlenia naściennego. 
O ile mogłoby się wydawać, że na rynku wybór jest ogromny, to jednak wiele moich koleżanek projektantek, podziela moją opinię w kwestii znalezienia ładnego, ponadczasowego oraz co najważniejsze dobrego jakościowo kinkietu. A jeśli do tego jeszcze mają to być kinkiety do "pomieszczeń mokrych", takich jak łazienka, to muszą one spełniać kryteria szczelności na poziomie IP44. I tak oto, chcąc spełnić wszystkie te kryteria, nagle okazuje się, że w morzu lamp, niewiele jest tych godnych uwagi. Na stronach zagranicznych, można znaleźć wiele ciekawych kinkietów(na pierwszym zdjęciu jest kinkiet z amerykańskiej strony), jednak ja pokusiłam się o sprawdzenie, co oferuje nasz rodzimy rynek.
Jakiś czas temu przysiadłam i stworzyłam na własne potrzeby listę oświetlenia naściennego, które odnajdzie się w moich projektach i nie odstraszy inwestorów swoją ceną.

1 lutego 2018