30 czerwca 2014

Dobrze poukładane ...

 

Zastanawiam się, czy macie tak jak ja... Niezależnie od tego ile metrów mają Wasze mieszkania czy domy, zawsze brakuje miejsca na przechowywanie !!! Po kilku latach zasiedzenia w danej nieruchomości stwierdzam, że one posiadają chyba zdolność samoistnego kurczenia się ;)

27 czerwca 2014

Dziecięcy świat snu ...

www.vtwonen.nl
Dziś natchnięta przez inną blogerkę postanowiłam zaciekawić wszystkich rodziców ( przyszłych i obecnych ) możliwościami urządzenia przestrzeni do spania dla naszych pociech.
I choć zdaję sobie sprawę, że większość z tych cudnych maluchów ląduje w Waszych łóżkach ( moja córcia dość często to czyni ) to jestem zdania, że każdy maluch powinien mieć taką senną przestrzeń.

26 czerwca 2014

Family living room potrzebny od zaraz ...


Pogoda nas ostatnio nie rozpieszczała, jak przystało na początek wakacji.
Wielu z nas marzyły się spacery, wycieczki rowerowe, pikniki w plenerze a może zwykłe lenistwo na balkonie lub tarasie. Tymczasem nasza piękna Polska funduje nam deszcz i komary, które nie zachęcają do wychylenia się poza drzwi domu.

W domu Kochani może być równie przyjemnie. Zgodnie z zasadą jak się nie ma co się lubi to ...
Ja osobiście uwielbiam to pomieszczenie i postaram się Was również do tego zachęcić.


moja przestrzeń wypoczynkowa... skromnie ale jaaaaak wygodnie ;)
Salon, bawialnia, kącik wypoczynkowy - niezależnie jak go nazwiecie, ma sprawiać aby wszyscy domownicy chcieli w nim BYĆ (wliczając w to psy, koty i inne stworzenia...).

W codziennym zabieganiu nie zdajemy sobie sprawy jak duży wpływ na nasze życie, funkcjonowanie rodziny, spędzanie wolnego czasu ma przestrzeń, w której przebywamy.
Urządzając wnętrze udajemy się do sklepu po meble, dodatki, nie zdając sobie sprawy, że to w ich otoczeniu będziemy wspólnie oglądać filmy, czytać gazety, książki, grać w gry planszowe albo zwyczajnie beztrosko leniuchować.
Zaś wieczorem jak już nasze pociechy w końcu zasną i spełnimy wszystkie domowe obowiązki, będziemy mogli rozkoszować się w nim ciszą, ulubioną muzyką, dobrym winem i sobą nawzajem a może nieoczekiwanie do drzwi zapukają znajomi z butelką wina... ( jak kto woli ;) ).

Pełna nadziei, że wasze szkraby tez już śpią jak moja córcia, życzę Wam przytulnego wieczoru w atmosferze jaka jest Wam potrzebna do relaksu i miłego przeglądania dołączonych przeze mnie zdjęć...a gdyby ktoś potrzebował pomocy w stworzeniu takiej przestrzeni z ogromną chęcią pomogę...  Piszcie do mnie - nie gryzę ;)

 Poniższe zdjęcia przedstawiają magiczną atmosferę strefy wypoczynkowej i umieszczając je nie mam na celu zachęcić Was do zrealizowania dokładnie tych pomysłów (chyba, że ktoś ...).
Moim strategią jest zainspirowanie Was do działania i zwrócenia większej uwagi na przestrzeń w której żyjecie.... Zainspirujmy się ;)





www.etsy.com
www.style-files.com
www.welke.nl
www.welke.nl
www.bloglovin.com
www.twiggyandlou.com

Rozmarzyliście się ...

Jestem przekonana, że nawet największych ignorantów wnętrzarskich rozkruszy ostatnie wnętrze ...

Wypocznijmy ...
www.ideasgn.com
Czekam na Wasze opinie ...

24 czerwca 2014

W naturalny sposób ...

Postanowiłam podzielić się z wami moim ostatnim zauroczeniem wnętrzarskim.
W moim domu drewno jest wszechobecne i zajmuje ważne miejsce na podium, ale ze względu na to, że moje małe cuda są jeszcze w trakcie realizacji, dołączę zdjęcia które mnie popchnęły do działania ;)

Jak to bywa w każdym domu, szczególnie polskim, zasada jest jedna : Gość w dom - Bóg w dom. Tylko gdzie tych ludzi posadzić ??? Można kombinować na różne sposoby, jednak dla mnie dodatkowe siedzisko musi pełnić w domu również funkcje estetyczną.

I taką właśnie odnalazłam w siedzisku zrobionym z pnia drzewa. Cudo, cudo....


źródło: www.pinterest.co

Nieistotne czy potrzebne nam jest w salonie, jadalni czy też na tarasie albo balkonie. A może w waszych domach posłuży jako stolik kawowy bądź też świecznik. Nie ważne jakie będzie miał zastosowanie - zawsze zrobi wrażenie na znajomych. (GWARANTUJE ;))
To tylko od naszej wyobraźni zależy jego estetyka. Można go okorować lub pozostawić w stanie jakby ktoś podrzucił nam kawałek lasu do domu. Można pomyśleć o kolorze, który wpasowałby się w wystrój naszych wnętrz. Na rynku dostępne są różnego rodzaju impregnaty wodochronne (jakby zamarzyło nam się takie cudo w łazience). I wreszcie można położyć na nim ozdobne poduchy, które już całkowicie wywołają zachwyt w oczach znajomych.
Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia...

Jak wcześniej wspomniałam ja już swoje tworzę w zacisznym garażu męża ;) To właśnie one będą istotne w kolejnym projekcie, ale o tym w kolejnych postach.

Dziś na podium jest drzewo, które dyskretnie wkracza do naszych domów...

Miłego oglądania i mnóstwa inspiracji !!!


www.pinterest.co

 
http://franciskasvakreverden.blogspot.co.uk/2012/11

 
https://www.tumblr.com/

 
www.decoist.com

www.stylemotivation.com

http://brunointerior.blogspot.com.
 
 marq-gzgz.blogspot.com.es
www.houzz.com
I jak Kochani zainspirowałam Was ??? Mam nadzieję, że tak.
Zapraszam do komentowania... a tym czasem słodkich snów ;)

23 czerwca 2014

Otuleni snem ...

Tak jak obiecałam ... jest nowy post.

Miejsce ważne dla wielu z nas a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że dla KAŻDEGO.
To pokój w którym kończy się nasz długi, zabiegany dzień.
Miejsce, w którym zwalniamy tempo (albo i nie ;) ) i odkładamy codzienne sprawy na bok.
Tu liczy się przede wszystkim wygoda. Nieistotne staje się czy jesteśmy sami czy z druga osobą oraz czy śpią z nami dzieci, psy, koty lub inne stworzenia. Ważne, aby rano przywitać dzień w pomieszczeniu, które dało nam chwile wytchnienia i naładowało baterie na kolejny dzień.

SYPIALNIA...

Przedstawiony niżej pokój był jak wiele pomieszczeń przypadkowo urządzony. Łóżko, komoda, szafki nocne i ta nieszczęsna fioletowa ściana, bo tak to kiedyś urządzono.

Tak jak w przypadku wcześniejszej aranżacji, tak i tutaj to był moment ;)
Natchnęło Martę...

Sypialnia została urządzona bardzo minimalistycznie. Jedyną ozdobę stanowią ręcznie wykonane drewniane meble ( na punkcie których mam totalnego fioła, ale o tym później) oraz parę dodatków które wyszperałam w tanich sklepach w moim pięknym mieście ;)
Beżowe ściany,napis nad łóżkiem, białe zasłony niestarannie związane oraz sterta ulubionych czasopism wnętrzarskich wprowadzają mnie w stan wyciszenia i taki właśnie był cel tej metamorfozy.
Wielu z Was powie: A gdzie nowoczesność, gdzie ognista czerwień w sypialni...?
Nie wiem ;) W moich realizacjach unikam takich rozwiązań, choć jeżeli ktoś ma takie marzenie i z tym dałabym radę.
Zasada numer jeden: Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba to dobrze zespolić w całość.
Tak więc miłego oglądania i zachęcam do zaglądania na mój profil na FB... tam postaram się wam przedstawiać oprócz realizacji także inspiracje, które i Wam kochani mogą się przydać.

Czekam na Wasze opinie i komentarze, ponieważ nic tak nie uczy jak człowiek człowieka.







Pokój przed metamorfozą...

Sypialnia po metamorfozie...

I jeszcze parę ujęć





 
 
 
Słodkich snów...

21 czerwca 2014

Szukając wolego czasu...

Przy natłoku weekendowych zajęć postaram się wynaleźć czas aby przedstawić wam kochani koleją aranżację wnętrza. Zastanawiam się jeszcze tylko którą... zapraszam wkrótce na kolejny post na blogu A tym czasem słonecznego weekendu ...

Bo warto mieć swój własny kąt...

Udowadniając jak ważna jest własna przestrzeń wspomnę jak to wszystko się zaczęło...

Stawiając nasz dom kilka lat temu byliśmy nieopierzonymi studentami, prowadzącymi jak można to nazwać "lekkie życie" w pięknym mieście Szczecin, dlatego też cały proceder stawiania naszego domu pozostawiliśmy w rękach bliskich, którzy jak można to nazwać znają się na fachu.
W tamtym momencie nie zdawaliśmy sobie sprawy jak ważny stanie się dla nas ten budynek i jak wiele pięknych chwil w nich przeżyjemy.
I to ta właśnie myśl przyświeca mi ilekroć tworzę jakąś przestrzeń. Świadomość budynku, który zamierzamy kupić, wybudować lub wynająć jest sednem tworzenia. Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że to w nim będziemy budować nasze więzi rodzinne i tworzyć wspólną przyszłość.

OK... ktoś powie to tylko mury, jednakże w tych murach spędzamy większość naszego życia (nie licząc oczywiście pracy w cudownych korporacjach) i to w nich powinniśmy czuć wytchnienie po całym dniu.

Tworząc swój dom jako młoda kobieta nie myślałam tymi kategoriami. Kolory lądowały na ścianach bez namysłu i świadomości czy w takich właśnie wnętrzach chcę rozpoczynać i kończyć dzień.
Z tamtego okresu jedyne czego nie zmieniłabym w swoim domu to ręcznie robionych drewnianych mebli oraz kominka, ale o tym wspomnę w trochę chłodniejsze dni ;)



W tym poście mowa będzie o moim upragnionym i zrealizowanym marzeniu... przestrzeni do uzewnętrzniania moich wizji wnętrzarskich ... GABINECIE !!!

Kilka lat temu pomieszczenie to było stworzone bez namysłu i niedawno postanowiłam to zmienić. Czerwona ściana, meble zakupione w IKEA całkowicie przypadkiem i parę bibelotów, które nie miały swojego miejsca w domu.
Nie mając za wiele czasu wolnego (mamy małych dzieci wiedzą o czym mówię) oraz przy zaniżonym budżecie postanowiłam podjąć się tego projektu.
Cel: wnętrze jasne, przytulne, dające możliwość tworzenia + oczywiście pasy które odkryłam niedawno jednakże w wersji drogiej ekskluzywnej tapety
Koszt : NIEWIELKI
Wykorzystałam wszystko co miałam w zasięgu ręki (meble z Ikea w kolorze sosny, stare ramki, papier ozdobny znaleziony w domu) + męża który był mi niezbędny w tym projekcie ;)
Zakupy : farby do ścian, farba biała do mebli, dodatki (doniczki, słoiki, kwiatki)
Reszta elementów wykonana ręcznie.
Czas realizacji : 4 dni a właściwie 4 noce, ponieważ na takie godziny pozwalała nam nasza dwuletnia córeczka
Efekt : zamierzony !!!

Jestem zdania, że nie ważny jest budżet, ale wizja, chęci i serce włożone w każdy projekt, bo każdy z nas zasługuje na miejsce tylko dla siebie.... i to jest właśnie moje miejsce !!!
Mało designerskie, trudne do określenia, ale moje. I choć zapewne jeszcze wiele zajdzie w nim zmian to wiem, że ta metamorfoza dała mi kopniaka do działania....
Marta









p.s. Ja się dopiero rozkręcam ;)))))))

20 czerwca 2014

I nikt się tego nie spodziewał...

Witam Was wszystkich serdecznie...

Blog ten ma na celu zachęcić Was kochani abyście upiększali swoje cztery ściany w sposób, który sprawi, że będziecie chcieli w nich spędzać każdą wolną chwilę. 
Będą w nim umieszczane wszelakie pomysły, z których będziecie mogli czerpać inspiracje dla waszych wnętrz oraz moje realizacje które będę wam przedstawiała na blogu. 

Przeglądając setki zdjęć, stron oraz czasopism wnętrzarskich zawsze zastanawiałam się czym kierują się projektanci tworząc te niezwykle widowiskowe pomieszczenia. Uznałam, że każdy z nas ma inne potrzeby i inne wymagania względem domu i nie należy tworzyć jednego wyznacznika przy realizacji wnętrz. Jedyne czego nie potrafię sobie wyobrazić to dom jako miejsce przez nas pomijane w codzienności, będące jedynie obowiązkowym elementem w naszej codzienności. Dla mnie dom jest równie ważny jak rodzina która go wypełnia, bo to w nim dzieją się rzeczy zwykłe i niezwykłe...

Dom powinien być DOPASOWANY
Dopasowany jest ten dom, w którym jesteśmy w stanie odnaleźć radość w codzienności i czuć potrzebę powrotu do niego po ciężkim dniu.

Tak więc HOME SWEET HOME i zaczynamy ;)

źródło: www.bloglovin.com