1 marca 2015

Pokój malutkiej M. - mamy to ;)





































































Ja obiecałam tak i się stało. I choć wiele wskazywało na to, że kochany tata będzie musiał sam dokończyć ten mały remont, to jednak jakimś cudem się udało. 
Po moich ostatnich podróżach od szpitala do szpitala, każdą wolną chwilę w domu wolałam spędzać z najbliższymi na zabawach, gotowaniu i wszystkim tym co scala rodzinę niżeli zastanawiać się jaki kocyk będzie pasował do łóżeczka i czy nie będzie to sprzeczne kolorystycznie z poduszkami... ;)
W ten weekend udało się dokończyć pokój naszej drugiej córeczki i dlatego czas go przedstawić.




Zasada przy jego realizacji : LESS is MORE 
Zanim zacznę o dodatkach ... Wspomnę o tym, że na początku pokój jest aranżowany wyłącznie dla nas rodziców - nie dla dziecka ... to tak jak z wyprawką. Pamiętajmy, że w urządzanych czterech ścianach musi się znaleźć miejsce w którym będziemy mogli spokojnie nakarmić bądź zwyczajnie przytulić maleństwo - nie zawsze musi to być łóżko, czasem wystarczy wygodny fotel a może warto zaszaleć i niech to będzie hamak ;). 
Ważne aby nie była to przestrzeń zbyt mocno zdominowana przez zbędne przedmioty, gdyż to my będziemy przez pierwsze lata dbali o czystość tego pomieszczenia. Stwórzmy miejsce, które wraz ze wzrostem potrzeb maluszka będzie ewaluowało poprzez drobne zmiany i udoskonalenia (służę radą ;) 

No dobrze czas na garść informacji dotyczących miejsc, w których możecie odnaleźć konkretne przedmioty:

Rożek i kocyk - www.mamissima.pl firma Color Stories 
Cotton Ball Light (szare) - www.mamissima.pl 
* ( współpraca 10 - mi pomogli nawet w wymianie nietrafionego prezentu świątecznego - bo gdzie ja miałabym w moim domu znaleźć miejsce na zielone cotton ball ? ) jeszcze raz dziękuję ;)
Poduszki szare - www.dotsmylove.pl 
Kocyk + poduszka do wózka - Minky & Cotton  www.pakamera.pl
Mobil nad łóżeczko - Moi Mili ( jak dla mnie czarodzieje) www.moimili.net
Plakat kolorowe ptaki - 71 prints ( piękne i radosne ) www.71prints.com
Poducha Panda - Ohmama ( uwielbiam ich twórczość ) www.ohmama.pl

Jeżeli chodzi o meble to nie kupiłam nic nowego : Wszystko tj. szafa zabudowana z płyty MDF, łóżeczko, komoda oraz skrzynia po starszej córce zostały przemalowane farbami Beckers DESIGNER Universal  - dla mnie faworyt jeśli chodzi o przerabianie mebli, zarówno drewnianych jak i z płyty. 

Zależało mi na tym aby pokój był jasny i przestronny ( o ile pokój z dwoma skosami może taki być) i aby posiadał swój własny charakter. Nie chciałam tworzyć kopii pokoju drugiej córeczki. I z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że projekt się udał !!!
Tak czy owak - ten projekt dobiegł końca, bo teraz nadszedł czas na inne wyzwanie, ale tego już ten blog nie dotyczy ;) 

POZDRAWIAM WAS CIEPŁO i ciekawa jestem Waszego zdania ...

Marta



p.s. I jedno ujęcie tego jak było... choć wolałabym o tym zapomnieć ;)