24 sierpnia 2017

Po swojemu...

Jakiś czas temu pewna pani przedstawiła mi swoją wizję pracy projektanta wnętrz. Uznałam to za kompletną bzdurę i pozwoliłam swojej głowie o tym zapomnieć. Jednak kilka dni temu po raz kolejny usłyszałam podobną opinię i tym razem nie odebrałam sobie możliwości skomentowania tego poglądu.
Usłyszałam, że moja praca to forma kaprysu, która daleka jest od "normalnej pracy". Czyli jakiej ?
Tworzenie i umiejętne aranżowanie przestrzeni życiowej dla ludzi to kaprys i zbędny wydatek ?




Ja sama musiałam dorosnąć emocjonalnie, aby z odwagą, głośno sprzeciwiać się tym głupotom. Potrzebowałam też czasu, aby móc solidnymi argumentami odpowiadać na te bezmyślne poglądy. Projektant wnętrz jest równie ważny co architekt czy nawet kierownik budowy, przy tworzeniu swoich wymarzonych czterech kątów. Jeśli specjalista od konstrukcji stworzy nam solidną podstawę, to warto aby kolejny specjalista fachowo zaaranżował przestrzeń, stworzył projekt funkcjonalnej kuchni, dobrał odpowiednio oświetlenie, zadbał o jakość podłóg, dopasował meble, drzwi, farby, tapety, tkaniny, uchwyty, klamki, zaprojektował zabudowy meblowe, zaaranżował łazienkę... (lista jest długa).


Nie ukrywam, że dom można wybudować samodzielnie, bez wsparcia osób trzecich. Jednak wiem też, że osoby które korzystają z wiedzy innych, dużo łatwiej radzą sobie z poszczególnymi etapami wykańczania domu, a nie jak to często bywa, samego siebie. To tak jak z jazdą samochodem. Możemy z własną intuicją podróżować po Europie, jednak dużo pewniej jest poruszać się po nieznanym terenie z nawigacją.
Sama wiem, jak trudno jest w sposób sensowny spiąć budżet przy tworzeniu swojej przestrzeni i jak bardzo rozbieżne mogą być wizja a rzeczywistość. Usystematyzowanie działań, stworzenie planu, wskazanie zbędnych i tych właściwych decyzji, to wszystko jest dużo prostsze, kiedy mamy przy boku osobę z wiedzą i doświadczeniem w danej dziedzinie.
Poprzez daną współpracę jesteśmy w stanie spojrzeć szerzej na oczekiwania jakie zrodziły się w głowie podczas planowania remontu czy budowy domu, i porównać ją z naszymi możliwościami finansowymi. 
Podczas remontu jest wiele detali, które finalnie tworzą dom, a bardzo łatwo o nich zapomnieć, nie mając doświadczenia w projektowaniu. 

Dla mnie sam proces projektowania to mocno stresujący czas. Po kilku latach w branży zdaję sobie sprawę z dużej odpowiedzialności jaka na mnie ciąży. Wiem, że stworzony przeze mnie plan, musi być dobrze przemyślany i tym samych fachowo zrealizowany przez osoby trzecie. Po kilku tygodniach, a czasem kilku miesiącach intensywnej pracy, wspólnych ustaleń, całodobowym myśleniu o projekcie, następuje ten czas, kiedy czerpię już tylko radość z wykonanej pracy i zadowolenia inwestorów. Praca projektanta wnętrz to poza wiedzą branżową przede wszystkim duże pokłady wiedzy z zakresu psychologi. 
Wielokrotnie czytam w grupach branżowych o braku porozumienia pomiędzy inwestorem a projektantem. Bo to właśnie doskonałe zrozumienie potrzeb, gustu i upodobań inwestora stanowi podstawę dobrze zaprojektowanej przestrzeni. 
Jakiś czas temu byłam na odbiorze jednej z moich realizacji. Uwierzcie mi, że dla mnie do duży stres, szczególnie kiedy inwestorzy decydują się wykonać wiele prac samodzielnie, a ja idąc tym tropem wskazuję klientom metody odnawiania płytek oraz mebli. Przy takich projektach muszę zaufać również  umiejętnością oraz chęci do pracy klientów. 
Ten projekt zaskoczył mnie wyjątkowo... Tak dużego zaangażowania ze strony klientów jeszcze nie widziałam. Projekt został zrealizowany w 100% - od podłóg po ostatni detal. Tacy wspaniali inwestorzy sprawiają, że szybko zapominam o nieprzespanych nocach i z uśmiechem na twarzy działam dalej. 




proj.JASMINHOME 

Trzy lata temu zakładając bloga napisałam do Was na dzień dobry:
Dom powinien być DOPASOWANY ...
Dopasowany jest ten dom, w którym odnajdujemy radość w codzienności i czujemy potrzebę powrotów do niego...

To jest właśnie sens mojej pracy.

Pozdrawiam Was ciepło
Marta

p.s. wkrótce na stronie www.jasminhome.pl będziecie mogli zobaczyć więcej zdjęć z wspomnianej realizacji.