9 sierpnia 2017

Pokój dwulatka


Zaaranżowanie pokoju dla naszej dwuletniej Melisy było dla mnie nie lada wyzwaniem, bo jak wiadomo szewc bez butów chodzi...Tak też jest w profesji wnętrzarskiej ;)
Najzwyczajniej w świecie Meliska to stworzenie stadne. Pewności i śmiałości, a tym samym chęci do zabawy, nabiera tylko w otoczeniu, w których jesteśmy my i inni bliscy jej ludzie.Takie środowisko jest idealne dla tej iście towarzyskiej dwulatki.
Dlatego kiedy ostatecznie podjęliśmy decyzję o eksmisji Melisy z naszej sypialni, zrodził się w mojej głowie pomysł na małe prze-aranżowanie pokoju, który przez wcześniejsze lata służył za gościnny.

Starałam się, aby znalazło się w nim wszystko czego dwulatkowi potrzeba i co sprawi jej radość. Łóżeczko zamieniliśmy na łóżko dla starszaka (dostała w spadku po siostrze ;). Półki zrobione ze skrzyń na owoce zawisły nisko pod skosami, tak aby mogła mieć swobodny dostęp do ulubionych zabawek i książek.

 Zabawkowa kuchnia, którą stworzyliśmy kilka lat temu przeszła lekki lifting, a w ślad za nią domek dla lalek, który do tej pory straszył mnogością intensywnych odcieni różu. Do tych lekkich zmian użyłam białej i szarej farby oraz kawałka tapety. 



Niską skrzynie na zabawki pomalowałam na biało i spersonalizowałam przy użyciu szablonu. Karnisze, które do tej pory były w srebrnym połysku pomalowałam na biało, tak aby wpasowały się w całość pokoju. Za stolik nocny służą trzy pniaki, które oczyściłam i pomalowałam tą samą szarą farbą, której użyłam do domku dla lalek. Komoda, która wcześniej służyła za przewijak, przemalowałam na biało i dodałam gałki w kształcie białych sówek.




Do tego miękki okrągły dywan do zabawy, bo jak wiadomo na podłodze najfajniej jest ;)  
I na tym skończyła się podstawowa zabawa z urządzaniem. Zakupów było niewiele, ponieważ w pokoju Melisy, jest duża zabudowana szafa, którą z ciemnobrązowej przemalowaliśmy jakiś czas temu na biało, także dodatkowe miejsce na przechowywanie nie było konieczne. Wiedziałam, że pokój musi być jasny, i stonowany, ponieważ dziecięce zabawki mają w sobie tyle intensywnych kolorów, że to wystarczy aby pobudzać dziecięcą wyobraźnie. 



Jednak aby pokój w pełni nabrał charakteru i jednocześnie był spójny z resztą domu, białą ścianę przy której stoi łóżko, ozdobiłam szablonem z wzorem jodełki w kolorze szarym.


Kropka nad "i"


Nie byłabym sobą, gdyby i w tym pokoju nie pojawiły się grafiki. A że wybrany przeze mnie wzór z szablonów mocno nawiązywał do indiańskich motywów to i grafiki wybrałam w takim klimacie.


Z trzech desek  zmontowaliśmy z mężem półkę, na której stanęła galeria. Podobną możecie dostać w szwedzkiej sieciówce, jednak mi był potrzeby konkretny wymiar. Obrazy, które pojawiły się w galerii, w całości wybrałam w sklepie posterilla wraz z ramami w kolorze naturalnym. Do kompletu dobrałam jeszcze proporczyk z grafiką. To właśnie ta galeria w pełni określiła pokój, który mocno nieustawny, poprzez swoje skosy, okazał się szyty na miarę potrzeb mojej małej, towarzyskiej Meliski 💓...
Marta


Dla Was 20 % rabatu na zakupy w sklepie posterilla.pl 
Kod rabatowy : JASMINHOME










Plakaty użyte w galerii:
50-70 Tipi
30-40 Trzy pióra
30-40 Pióro
21-30 Adventure is waiting


tekst: Jasminhome

zdjęcia: Jasik Bartek Photography & Jasminhome
p.s. Aga 💗