1 marca 2016

ZASŁONY


Zwolenników posiadania zasłon w domu jest tylu co i przeciwników. Taka rozbieżność w upodobaniach wynika z przekonania, że niegdyś zasłony i firanki straszyły swoją stylistyką, jakością i jedyne co im się udawało to umiejętnie łapać kurz z całego domu, aby porządna pani domu mogła je sumiennie wyprać przed świętami, łącząc to z myciem okien, ku chwale polskiej tradycji.



Kolejne pokolenie powiedziało do widzenia zasłoną i wszelkim innym tekstyliom. Ci mniej ukierunkowani na stylistykę loftowo - industrialną, postawili na nowoczesne formy, takie jak rolety czy żaluzje - a co z zasłonami ?


Kilka razy udało mi się słyszeć, jak to bardzo dana osoba nie cierpi wszystkiego co przysłania okno. I tu czas na moją opinię...



O ile nasze mieszkania czy domy posiadają w bonusie piękny widok zaa okna, o tyle można pokusić się o całkowite pozbycie się dekoracji okna. Należy jeszcze pamiętać o tym czy taka minimalistyczna wersja wpasuje się do koncepcji naszego domu. Sama z umiarkowanym entuzjazmem podchodzę do mocno zdobionych bądź graficznych tkanin na zasłonach. To tak jak z modą... klasyczna garderoba zawsze się obroni.

 Myślę, że dobrze dobrane zasłony mogą pięknie podkreślić okno a co więcej przysłużyć się wnętrzu, gdyż to właśnie przy użyciu zasłon możemy przyczynić się do optycznego powiększenia pomieszczeń bądź ich zmniejszenia a także poprawie proporcji, jeśli jest to konieczne.



Moje dwie najważniejsze zasady przy wyborze zasłon: jakość materiału oraz odpowiednio dopasowana długość i szerokość. Natomiast stylistycznie ważne jest, aby zasłona stanowiła tło we wnętrzu a nie główny element skupiający uwagę. Co do rodzaju stosowanych zasłon wszystko zależy od tego jakie funkcje mają być spełnione oraz w jakim stylu jest nasz dom.





Wieszając materiał lekki, jasny i przepuszczający światło, wprowadzimy do wnętrza wrażenie lekkości, dając tym samym możliwość przedostawania się bez problemu światła dziennego do pomieszczenia. Należy przy tym pamiętać, że aby taka zasłona wyglądała gustownie musi być odpowiednia ilość materiału w dobrze dobranej długości.




Stawiając na materiał nieprzepuszczający światła, o grubym splocie, powodujemy, że wnętrze staje się przytulne a jednocześnie zasłona może przynieść wytchnienie przy nadmiernej ekspozycji światła. Najważniejsza rzecz przy takiej zasłonie - NIE może być za krótka.


 Kolor to już kwestia dopasowania do reszty. Ważne, żeby nie zdominował aranżacji.


 
Ja stawiam na naturalne materiały: bawełna, len ... Sztucznym tkaninom z połyskiem czy nawet bez niego, mówimy stanowcze nie !!!

W znanym szwedzkim sklepie można zakupić świetne jakościowo zasłony w pięknej, naturalnej kolorystyce za przystępną dla kieszeni cenę. Co równie ważne można je bez problemu prać.


Co do sposobu wieszania - tu opcji mamy kilka. Jeśli stawiamy na nowoczesność i minimalistyczne formy warto zainwestować w mocowania sufitowe (ukryte), które często można spotkać w hotelach. Przy takim rozwiązaniu zasłony wyglądają bardzo gustownie a ich prosta forma nie przytłacza.



Jeśli jednak stawiamy na tradycyjne rozwiązania, pamiętajmy, aby wybrane przez nas karnisze oraz dekoracje były dobrze dobrane do reszty domu a ich kolor oraz forma nie zdominowały stylizacji okna, bo niestety tak często bywa. Less is more kochani ... ;)

Marta





photo by pinterest